26/09/2019

Czy Iphone 11 jest wodoodporny? Jest, ale nie przesadzajcie

Nowy iPhone jest już na rynku. Urządzenie dostępne jest w trzech wariantach – iPhone 11, iPhone 11 Pro i iPhone 11 Pro Max. Nowe smartfony Apple’a mogą pochwalić się m.in. ulepszonym aparatem, wydajniejszą baterią oraz wyższą wodoodpornością. Dla coraz większej liczby użytkowników to właśnie ta ostatnia funkcja smartfona staje się szczególnie istotna. Przyjrzyjmy się zatem, co w praktyce oznacza wodoodporność iPhone’a 11 i na co uważać.

Specyfikacja techniczna Apple informuje, że modele iPhone 11, iPhone 11 Pro + iPhone 11 Pro Max posiadają klasę wodoodporności IP68. Co ten symbol oznacza? „IP” to skrót od Internation Protection Ratings (Międzynarodowy Stopień Ochrony), który określa stopień odporności urządzenia na wodę, pył i uszkodzenia mechaniczne. Najczęściej stosowane stopnie odporności to IP67 i IP68. Możemy je spotkać nie tylko w smartfonach, ale także tabletach i aparatach fotograficznych.

A co oznaczają kolejne cyfry w normie IP? „6” to poziom ochrony urządzenia przed ciałami stałymi, a konkretnie pyłem. Skala zaczyna się od 1, ale dopiero 5 i 6 gwarantują realną ochronę. Druga cyfra w normie IP mówi o poziomie odporności na wodę. Tu również skala zaczyna się od 1, ale dopiero 7 i 8 oznaczają ochronę urządzenia przy zamoczeniu w wannie lub basenie.

Podsumowując, norma IP67 oznacza całkowitą pyłoszczelność i ochronę przed zanurzeniem w wodzie. Kontakt z wodą może trwać maksymalnie 30 minut na głębokości do 1 metra. IP68 to oczywiście wyższy poziom ochrony. Prawie idealny. Ale… Zanim zanurkujemy z naszym smartfonem, przeczytajmy info od producenta, czy możemy to faktycznie zrobić. Ta sama norma może oznaczać co innego. U jednego producenta możliwość nurkowania do 3 metrów, a u innego 5 metrów. I jedna, bardzo ważna sprawa. Norma IP68 nie dotyczy słonej wody. Określa poziom ochrony urządzenia w czystej, słodkiej wodzie. Tak więc szaleństwo w morzu wykluczone. Zresztą uważać też trzeba w jeziorze. Każde urządzenie z upływem czasu będzie tracić na poziomie zabezpieczeń – mikropęknięcia, odkształcenia obudowy, itp.

Ale wróćmy do iPhone’ów 11. Poziom ich wodoodporności zdaje się potwierdzać wspomnianą tezę o normie IP68. O tym, że jest bardzo względna. Według Apple’a, iPhone 11 może być zanurzony maksymalnie do 2 metrów na 30 minut. Z wyższymi modelami – iPhone 11 Pro i Pro Max – można zanurkować na głębokość czterech metrów, również przez 30 minut. Silny konkurent Iphone’a ma gorsze parametry. Samsung Galaxy S10 z normą IP68 pozwala na zanurzenie do głębokości do 1,5 metra, na maksymalnie 30 minut.

Warto podkreślić, że Apple konstruując nowego iPhone’a pomyślało nie tylko o basenie, muszli klozetowej, czy jeziorze. Firma zapewnia, że jej nowe urządzania są odporne na zalania, np. kawą, czy napojami gazowanymi. Biorąc pod uwagę skalę takich sytuacji w życiu codziennym, jest to istotny walor. Wśród wszystkich usterek smartfonów aż 10% stanowią „domowe” zalania. A czego nie robić w przypadku zalania smartfona? Absolutnie nie suszyć go za pomocą suszarki lub piekarnika, nie wkładać do miski z ryżem, ani nie podłączać do ładowarki. Można wyciągnąć kartę SIM i udać się do serwisu. Zwykle instrukcja obsługi naszego telefonu zawiera jakieś informacje dotyczące zalania. Niestety, nie będą one odkrywcze.

Są też złe wiadomości dla obecnych i przyszłych posiadaczy iPhone’ów. W komunikatach Newsroom’u Apple’a znajdziecie wielokrotnie powtarzaną informację – „uszkodzenia spowodowane przez płyny nie są objęte gwarancją”. To oznacza tylko jedno. Nawet najdroższe urządzenia nie są wodoszczelne. Są tylko wodoodporne. I to do pewnego stopnia.

Artykuł Sponsorowany w Techcity.pl

(RED/iPhone 12)

Udostępnij ten artykuł...