15/04/2024

Co to jest Vtubing?

Współczesna kultura cyfrowa dynamicznie się rozwija, a jednym z jej intrygujących zjawisk jest trend znany jako Vtubing. To prawdziwy gamechanger dla osób, które pasjonują się grami wideo, ale niekoniecznie chcą dzielić się swoim wizerunkiem w roli gracza. Trend, który jeszcze dekadę temu był absolutną niszą, obecnie wchodzi na stałe do mainstreamu. O jego historii, ale również o potencjale na rozwój opowiada Monika Borycka – badaczka trendów, analityczka innowacji, założycielka i CEO TrendRadar.

Czym jest Vtubing?

Vtuber, czyli wirtualny youtuber, to innowacyjny twórca treści online, który decyduje się na nie pokazywanie swojego realnego wizerunku na ekranie, zamiast tego posługując się wygenerowanym komputerowo awatarem, Vtuberzy działają głównie na znanych platformach internetowych. Tworzą oni różnorodne materiały audiowizualne, w których występują jako animowane postacie, wygenerowane komputerowo.

Ich działalność obejmuje szeroki zakres treści, od grania w popularne gry wideo, po relacjonowania przebiegu gier innych graczy, śpiewanie, prowadzenie pogawędek czy innych form rozrywki. Istotną częścią ich kreacji jest również interakcja z widzami, która odgrywa kluczową rolę w budowaniu społeczności wokół ich kanałów. Zjawisko Vtubingu może dziś budzić w nas zaskoczenie, ale jest ściśle powiązane z rozwojem kultury cyfrowej i coraz silniejszym procesem wirtualizacji czy awataryzacji naszej realnej tożsamości.

– Najprościej mówiąc, Vtubing to kreatywne połączenie technologii rozpoznawania ruchu i animacji cyfrowej, umożliwiające twórcom treści szczególnie w branży wideo czy gamingu wcielenie się w wirtualne postacie, nierzadko powiązane szczególnie z azjatycką estetyką anime dodaje Monika Borycka, badaczka trendów, analityczka innowacji, założycielka i CEO TrendRadar.

Co to jest Vtubing?

Historia i szybki wzrost popularności

Choć zjawisko Vtubingu wywodzi się z kultury azjatyckiej, to globalna popularność tego trendu wzrosła w ciągu ostatniej dekady. Pierwszym międzynarodowo rozpoznawalnym przykładem jest japońska wirtualna piosenkarka, która koncertuje jako hologram już od 2007 roku. Jednak to ostatnie lata przyniosły gwałtowny wzrost zainteresowania Vtubingiem. Szeroka penetracja tego trendu w branży gier, streamingu czy influencerów wideo przekłada się na duży i skokowy wzrost ilości treści z udziałem Vtuberów.

– Najlepiej obrazują to statystyki – w 2017 roku wideo powiązane z Vtuberami treści osiągały na YouTube ok. 16 mln wyświetleń rocznie, w 2018 liczba ta skoczyła do 400 mln, a na początku 2023 było to już 1,5 miliarda wyświetleń, które nadal rosną. Podobnie na platformie Twitch – tam przykładowo oglądalność treści VTubing wzrosła o 350% w okresie od stycznia do sierpnia 2022 r. w porównaniu z tym samym okresem w 2021 r. – dodaje Borycka.

Fenomen Vtuberów

Wzrost popularności Vtubingu można przypisać kilku czynnikom.

– Postęp technologiczny, w tym AI, dostarczył twórcom nowych narzędzi do prezentacji swoich treści, a rosnące zainteresowanie koreańską i japońską popkulturą, w tym anime i muzyką K-Pop, sprawił, że wirtualne gwiazdy stały się atrakcyjne dla szerszej publiczności. Szczególnie dla osób wywodzących się z młodszych generacja, także w Polsce – mówi Monika. 

Do sukcesu Vtubingu przyczyniły się również japońskie agencje marketingowe zarządzające wirtualnymi talentami, które od 2021 roku zdecydowały się rozszerzyć swoją działalność na rynki zachodnie, co przyczyniło się do globalnego fenomenu Vtuberów.

Także w Polsce pojawia się coraz więcej Vtuberów. Przykładem jest @maxzero_98, który aktualnie zaprasza do udziału w popularnych wieloosobowych grach znanych polskich gamerów. Postać została wykreowana przez markę Pepsi i jest częścią trwającej kampanii. To pierwszy tego rodzaju przykład w Polsce, kiedy marka ma swojego ambasadora w postaci Vtubera.

Przyszłość Vtubingu

Trend na Vtubing jest wciąż w fazie eksploracji, zwłaszcza w kontekście szybkiego rozwoju sztucznej inteligencji. Rynek Vtuberów eksperymentuje z nowymi rozwiązaniami w tym zakresie, które umożliwiają budowanie zaawanasowanych awatarów AI i bardziej naturalną komunikację z widzami. Ponadto, rozwój AI pogłębia zjawisko płynniejszych tożsamości online, co ma ogromny wpływ na rozwój tego trendu.

– Granice między światem rzeczywistym i wirtualnym zacierają się coraz mocnej, płynnie przechodzimy między tymi światami i coraz częściej dzięki dostępności technologii AI awataryzujemy samych siebie. Nasze wirtualne awatary mogą być zaprojektowane tak, aby replikować rzeczywisty wygląd, odzwierciedlać wyidealizowaną lub bardziej autentyczną wersję siebie lub całkowicie ukrywać swoją tożsamość. Wchodzimy w erę płynnych tożsamości, a trend na Vtubing jest jedną z ciekawszych manifestacji tej przemiany – dodaje Monika Borycka.