Podczas gdy świat wciąż debatuje nad możliwościami sztucznej inteligencji i obawami o masowe zastępowanie ludzi przez AI, w Polsce toczą się przełomowe projekty z wykorzystaniem tej technologii. To w połączeniu z ekspertyzą naszych specjalistów i dołączeniem przez nasz kraj do top 20 gospodarek globu może sprawić, że staniemy się strategicznym punktem dla globalnego R&D i rozwoju sztucznej inteligencji. Eksperci podkreślają, że potencjał mamy ogromny, a co więcej – pod względem technologicznym na wielu polach już teraz wyprzedzamy nawet od zawsze kojarzoną z postępem Japonię.
Polska od lat umacnia swoją pozycję jako istotny gracz na technologicznej arenie. Jego twarzą nie są już tylko Allegro czy CD Projekt, a nasz kraj nie jest wyłącznie zapleczem dla zagranicznych korporacji, ale miejscem, gdzie powstaje unikalna własność intelektualna i rozwiązania, które konkurują z najlepszymi na świecie. Podczas gdy uwaga wielu skupia się na spektakularnych ogłoszeniach amerykańskich gigantów technologicznych, polscy inżynierowie po cichu, ale realnie rewolucjonizują branżę. Ulokowane tu podmioty nie tylko świadczą usługi na rzecz innych, ale tworzą przełomowe rozwiązania.
Kraj Kwitnącej… Innowacji
– Gdy zapytamy o to, które państwo kojarzy się z wyjątkowym poziomem technologicznego zaawansowania, wiele osób pewnie wskaże Japonię. Moim zdaniem my do pewnego stopnia ten kraj dogoniliśmy, a w niektórych aspektach nawet przegoniliśmy – np. jeśli chodzi o usługi internetowe – stawia tezę Arkadiusz Drohomirecki, Lead R&D Engineer w SoftServe Poland.
Argumentów na jej poparcie nie trzeba długo szukać. Weźmy np. Blika – korzystanie z niego dla wielu Polaków jest codziennością, ale na świecie wcale nie jest to tak powszechnym rozwiązaniem. Kolejny dowód na to, że nie tylko nadążamy za trendami, ale je współtworzymy to chociażby coraz bardziej zaawansowane e-usługi administracji publicznej, w tym wprowadzony pod koniec grudnia wirtualny asystent w aplikacji mObywatel, który jest oparty na naszym rodzimym modelu językowym PLLuM. Ten optymizm potwierdzają też dane. Polska awansowała do grona 20 największych gospodarek świata. Znaczną część naszego PKB stanowi właśnie sektor IT (według raportu PKO BP „Polska branża IT – algorytm sukcesu” jest odpowiedzialny już za 8-9% PKB, a jego wartość szacowana jest na 70-85 mld zł).
Polskie działania badawczo-rozwojowe wyróżniają się na tle innych krajów skutecznym łączeniem świata biznesowego i naukowego. Specjaliści z doktoratami, aktywnie wykładający na największych uczelniach, na co dzień uczestniczą w komercyjnych projektach, w ramach których powstają rozwiązania z obszaru AI safety, obliczeń kwantowych, zaawansowanego przetwarzania dźwięku przestrzennego czy takie, które scalają sztuczną inteligencję z fizycznymi urządzeniami. – Łączymy research z developmentem, dzięki czemu najnowsze osiągnięcia nauki niemal natychmiast znajdują praktyczne zastosowanie – dodaje Arkadiusz Drohomirecki z SoftServe Poland.
Nowe technologie, nowe zawody
Podczas gdy pracownicy z wielu branż obawiają się redukcji etatów z powodu AI, sektor R&D w Polsce przeżywa prawdziwy boom rekrutacyjny. – Do naszego działu R&D w Polsce chcemy w tym roku przyjąć kilkadziesiąt osób. Szukamy specjalistów m.in. na stanowiska takie jak Senior Agentic Expert i Lead Agentic Expert – mówi Bohdan Khomych, Associate Director of R&D Products w SoftServe.
W wielu ogłoszeniach pojawiają się nazwy profesji, które jeszcze kilka lat temu nie istniały. Co więcej – także potrzebne w przypadku tych nowych zawodów kompetencje wcale nie są tak powszechne. – Jeśli chodzi np. o stanowisko HPC Engineer rekrutujemy osoby na poziomie middle, ponieważ w tak niszowym obszarze praktycznie niemożliwe jest, by znaleźć ludzi, którzy pracowali z dokładnie takim samym problemem wcześniej. Dlatego szukamy specjalistów na poziomie średnim, których możemy odpowiednio przeszkolić, ale posiadają oni już niezbędne podstawy do przejścia przez to szkolenie – dodaje Khomych.
Umiejętności miękkie nową twardą walutą
Sztuczna inteligencja zmienia nie tylko to, co robimy, ale przede wszystkim to, jak pracujemy. W efekcie coraz większe znaczenie zyskują kompetencje miękkie – także w branży tech. Kiedyś ceniono w niej przede wszystkim głęboką specjalizację w jednej technologii. Dziś agent AI może być ekspertem w każdej bibliotece programistycznej, ale niezbędny jest mu człowiek, który wie, jak go pokierować i waliduje efekty jego pracy. – Potrzebujemy ekspertów, którzy są w stanie wziąć odpowiedzialność i zrealizować dany projekt od początku do końca. Żeby móc to zrobić, musisz się porozumieć z innymi ludźmi – klientami – i ustalić, jakie są ich potrzeby. Do tego jesteś specjalistą, który ma pod sobą kilku agentów, więc musisz też rozumieć, co chcesz osiągnąć, zaplanować to, rozbić na mniejsze części i delegować to agentom – mówi Arkadiusz Drohomirecki z SoftServe Poland.
Wisła płynie w stronę AI
Perspektywy rozwoju agentic AI i fizycznej sztucznej inteligencji są obiecujące, a powstające w naszym kraju kolejne huby technologiczne czy laboratoria robotyki mają ambicję tworzenia przyszłości np. robotów humanoidalnych. Wszystkie elementy układanki są na miejscu: wykwalifikowani specjaliści, rosnąca gospodarka, silne uczelnie techniczne i firmy, które nie boją się inwestować w przyszłość. – Polska ma fundamenty, żeby stać się nie tylko ważnym graczem, ale prawdziwym liderem w dziedzinie AI – podkreśla Bohdan Khomych z SoftServe. Czy wykorzystamy tę szansę? Wszystko wskazuje na to, że już zaczęliśmy to robić.
Autor/Redaktor publikacji






