Shopee ogłosiło, że kończy działalność w Polsce, a tym samym całkowicie wycofuje się z Europy. Oficjalnie firma chce skupić się na bardziej rentownych rynkach – w Azji i Ameryce Łacińskiej. A jak sytuacja ta wygląda w oczach ekspertów?
Szymon Fiecek, prezes Comperia.pl SA

To kolejny przykład, po eBay’u, że polski rynek jest zdominowany przez Allegro i trudno na nim o rewolucję, zmieniającą układ sił. Zarówno sprzedawcy, jak i konsumenci są przywiązani do Allegro. Niemniej, osoby pracujące w Shopee na pewno zdobyły cenne doświadczenie i staną się teraz atrakcyjnymi specjalistami na rynku pracy. My – w Comperii i Comfino – chętnie przejrzymy wysłane do nas CV od specjalistów e-commerce zwolnionych z Shopee.
Ewa Wysocka, założycielka i CEO Tribe47

Z zespołem Tribe47 od roku bacznie przyglądamy się aplikacji Shopee. W końcu wszystkie raporty wskazują, że jest to jedna z najczęściej ściąganych aplikacji zakupowych na świecie. I jednocześnie od roku zachodzimy w głowę, skąd ten spektakularny sukces i jak ten biznes ma szansę w ogóle się spinać. Ogromne wydatki na reklamę, przy jednoczesnej bardzo agresywnej polityce rabatowej. Ultra tania oferta, ogromna liczba małych dostawców o nadal niepewnej reputacji, user experience daleko odbiegający od najnowszych trendów, skargi na niedotrzymywane terminy dostaw. Można by wymieniać dalej.
Nie będę ukrywać, że odejście Shopee z polskiego rynku wcale nas bardzo nie smuci. Jesteśmy marketerami, ale cenimy firmy, które inwestują w produkty wysokiej jakości oraz wysokiej jakości user experience. Wierzymy, że marketing najfajniej robi się dla firm, w których “product or service comes first”.
(RED)
Autor/Redaktor publikacji





