250 USD kosztuje urządzenie do wykradania danych przez Wi-Fi

Otwarte i niezabezpieczone publiczne sieci Wi-Fi stwarzają duże zagrożenie. Łącząc się z nimi można paść ofiarą złodziei danych, którzy za pomocą podstawionego hotspota będą szpiegować ruch sieciowy.

Jak wynika z ostatniego badania przeprowadzonego przez F-Secure, aż dwie trzecie użytkowników korzysta z otwartych sieci Wi-Fi przynajmniej raz w miesiącu. Ale Sean Sullivan, doradca ds. bezpieczeństwa F-Secure przyznaje, że zdecydowana większość z tych osób nie zabezpiecza swoich połączeń przed wykradaniem poufnych danych, mimo, że są na rynku dostępne aplikacje typu Virtual Private Network, chroniące dane w otwartych hotspotach.

Wiele osób nie ma żadnych wątpliwości w związku z używaniem publicznych sieci Wi-Fi, a zdecydowana większość robi to bez odpowiednich zabezpieczeń mówi Sean Sullivan. – Jeśli nie chronisz swojego połączenia sieciowego, cokolwiek robisz online jest jak krzyk w zatłoczonym pokoju. Więc mimo, że konsumenci wydają dużo pieniędzy na fizyczną ochronę urządzeń, to nie wydają ani grosza na ochronę czegoś zdecydowanie ważniejszegoswoich danych i prywatności.

Już za niecałe 250 dolarów (mniej niż średniej klasy smartfon) można kupić elementy potrzebne do zbudowania urządzenia, które będzie naśladować publiczne sieci. Mogą one wykradać prywatne dane użytkowników – takie jak hasła, loginy czy treści maili. Tak więc nawet najbardziej kosztowne etui na telefon nie ochroni danych użytkownika, gdy ten połączy się z podstawionym Wi-Fi.

250 USD kosztuje urządzenie do wykradania danych przez Wi-Fi F-secure

Pokrowiec na iPada kosztuje 39 dolarów. Za mniejszą cenę można kupić roczną ochronę połączeń sieciowych, która daje pewność, że dane na urządzeniach pozostaną bezpieczne nawet wtedy, gdy łączymy się z siecią poza domemdodaje Sullivan. Zadrapania to uszkodzenia kosmetyczne. Nawet, gdy pęknie wyświetlacz – bez problemu można go wymienić. Ale jeśli Twoje prywatne dane, np. login i hasło do serwisu bankowego albo numer karty kredytowej, zostaną skradzione, wtedy wyrządzone szkody mogą być dużo poważniejsze.

(RED/F-Secure)

Autor/Redaktor publikacji

Marcin Majerek
Marcin Majerek