Fotografia rodzinna – musisz być w stałym związku

Dla blisko połowy młodych Polaków (w wieku od 18 do 34 lat) spotkania rodzinne, organizowane w celu wykonania zdjęcia grupowego to podstawa tworzenia familijnej historii. Aby móc znaleźć się na pamiątkowej fotografii, poza więzami krwi, podstawą jest stały związek.

Śluby stanowią temat prawie jednej trzeciej (32%) wszystkich wykonywanych portretów rodzinnych. Co czwarty z nas jest skłonny zaprosić partnera do familijnego zdjęcia pod warunkiem, że para jest ze sobą ponad rok lub mieszka ze sobą na stałe, a dla 17% niezbędne są zaręczyny – wynik z badania przeprowadzonego przez firmę Nikon.

Fotografia rodzinna to dla młodych Polaków ważny element tworzenia i dokumentowania historii rodu – tak twierdzi 45% badanych w wieku od 18 do 34 lat. Jednocześnie prawie jedna trzecia (30%) przyznaje, że nie wykonuje takich zdjęć regularnie i chciałaby robić je częściej. Nie każdy może jednak dostąpić zaszczytu i znaleźć się na rodzinnym portrecie. Poza więzami krwi, podstawą jest stały związek. Śluby stanowią temat prawie jednej trzeciej (32%) wszystkich wykonywanych portretów rodzinnych, 25% z nas jest skłonnych zaprosić partnera do familijnego zdjęcia pod warunkiem, że para jest ze sobą ponad rok lub mieszka ze sobą na stałe, a dla 17% warunkiem koniecznym są zaręczyny. Tylko 6% badanych chciałoby mieć na rodzinnym zdjęciu swojego chłopaka lub dziewczynę, jednak blisko co piąty z nas (19%) schowałby zdjęcie rodzinne po rozpadzie swojego związku.

222222

Z badania firmy Nikon wynika, że najważniejszymi osobami na rodzinnych portretach są seniorzy rodu – tak uważa 44% ankietowanych. Wśród bohaterów familijnych fotografii pojawiają się również zwierzęta. Swojego pupila na zdjęciu umieszcza 8% badanych.

Za wykonanie rodzinnego portretu odpowiedzialne jest najczęściej najmłodsze pokolenie (18-34 lata), które robi 38% fotografii tego typu. Poszukując inspiracji w wyborze właściwej pozy do zdjęcia, europejskie rodziny chętnie wzorują się na rodach królewskich.

(RED/Nikon)

Autor/Redaktor publikacji

Marcin Majerek
Marcin Majerek