17/04/2015

Za YouTube’a trzeba będzie płacić

W ubiegłym tygodniu mocnym echem odbiła się wieść o wprowadzeniu opłat za korzystanie z usług serwisu YouTube. Czy chodzi o opłatę stałą, za wszystkie usługi czy tylko za wybrane?

Miliardy użytkowników YouTube’a zdziwiło się na wieść o wprowadzeniu płatności za usługi, które do tej pory były dostępne za darmo. Chodzi jednak o usługę PREMIUM. Według informacji chodzi o kwotę 10$ miesięcznie, dzięki której możemy wyłączyć reklamy, korzystać z zapisywania filmów offline oraz uzyskać dostęp do oryginalnych treści dostępnych tylko dla użytkowników, którzy zapłacą comiesięczny abonament.

Jak ta sytuacja wygląda ze strony Google’a? Przede wszystkim chodzi o całkowitą modernizację portalu YouTube. Eksperci twierdzą, że pomimo swej popularności YouTube nie przynosi dochodów, ale też nie ponosi strat. Faktem jest jednak, że wychodzi na przysłowiowe – ZERO. Czy jednak tego oczekują administratorzy serwisu? Pomysłów, jak wszyscy wiemy, było już mnóstwo na możliwość zaktywizowania użytkowników do płacenia za korzystanie z legendarnego już portalu, np.: YouTube Music Key, który był powiązany z Google Play Music, co miało na celu wprowadzenie opłat za korzystanie z Playlist.

youtube-logo

Można obawiać się, że niewielu użytkowników będzie chętnych do skorzystania z usługi PREMIUM serwisu YouTube. Bierze się to przede wszystkim z przyzwyczajenia użytkowników do dostępu do darmowego serwisu. Zapewne przerywanie piosenek reklamami w trakcie odtwarzanie wywoła niezadowolenie wśród korzystających z portalu. Z drugiej jednak strony za przykład może uchodzić Spotify, który od początku swej działalności wprowadził dwie usługi – darmową i płatną PREMIUM. Jeśli ktoś nie ma ochoty słuchać reklam to wykupuje pakiet PREMIUM. Użytkownicy tej usługi byli poinformowani o takiej możliwości od samego początku i chwalą sobie do dziś takie rozwiązania jak wykup abonamentu za dostęp bez reklam. mówi Karolina Kowacka z Grupy 365 NET.

To kolejny eksperyment ze strony Google’a i YouTube’a. Być może ten okaże się być trafnym. Wprawdzie suma wydaje się być (prawie) symboliczna, ale administratorom na pewno pomogłaby w utrzymaniu serwerów, domen i innych rzeczy tworzących portal, które pochłaniają ogromne sumy pieniędzy. Pozostaje nam czekać na rozwój wydarzeń i rezultaty z tego pomysłu.

Przeczytaj także:   SMS trzyma się mocno

(RED)

Udostępnij ten artykuł...

BLIK deklasuje konkurencję

Już niemal połowa Polaków płaci za zakupy w internecie BLIK-iem. To obecnie najczęściej wybierana forma płatności, której popularność od kilku lat sukcesywnie rośnie. To także jedna z ulubionych metod płatniczych Polaków – wynika z raportu Blue Media “Finanse Polaków w czasach postpandemicznych”. 46 proc. badanych płaci za zakupione przez internet przedmioty i usługi BLIKiem – […]

Udostępnij ten artykuł...

Healthcann: teraz pora na crowdfunding

Healthcann – wrocławska spółka biotechnologiczna – jest kolejną polską firmą związaną z rynkiem konopnym, która zapowiedziała pozyskanie inwestorów poprzez emisję crowdfundingową – zapisy na akcje w tej emisji ruszą za około miesiąc. Healthcann jest autorem międzynarodowego zgłoszenia patentowego technologii AdvanDrop. Obecnie prowadzi projekt badawczy (rekomendowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju), który ma zrewolucjonizować biznes […]

Udostępnij ten artykuł...

Boostsite – nikogo nie udają, robią swoje i robią to dobrze

W pracy SEO-wców „Content is King” – tak było, jest i będzie. Nie ma co jednak ukrywać, że do pełni szczęścia, i sukcesu, potrzebne jest coś jeszcze – wielopoziomowa SEO-analiza. Są już ugruntowani globalni liderzy, którzy dopieszczają swoje narzędzia do optymalizacji SEO. Trudno jest obecnie zaistnieć z czymś nowym i zaskakującym na tym rynku. Ale, […]

Udostępnij ten artykuł...