Czy polskie firmy stać na restrukturyzację?

Koszt restrukturyzacji firmy w Polsce zaczyna się dziś od około 10 tys. zł, ale w przypadku większych przedsiębiorstw może przekroczyć nawet 50 tys. zł. Dla wielu właścicieli firm to kwota, która początkowo wydaje się znacząca. Eksperci zwracają jednak uwagę, że znacznie droższe może okazać się zwlekanie z podjęciem decyzji.

W obliczu rosnących kosztów prowadzenia działalności, problemów z płynnością i presji ze strony wierzycieli coraz więcej przedsiębiorców nie zadaje sobie pytania „czy restrukturyzować?”, ale „ile będzie mnie to kosztować?”. Odpowiedź jest złożona, bo koszty restrukturyzowania zależą od wielkości firmy, poziomu zadłużenia i stopnia skomplikowania sprawy.

Czy polskie firmy stać na restrukturyzację?

Restrukturyzacja przestała być rozwiązaniem zarezerwowanym dla dużych spółek. Coraz częściej trafiają do nas właściciele niewielkich przedsiębiorstw, którzy chcą odzyskać kontrolę nad finansami, zanim będzie za późno. To efekt rosnącej świadomości przedsiębiorców, ale także trudnego otoczenia gospodarczegomówi Konrad Latoch z kancelarii Lege Restrukturyzacje.

Dwa rachunki do zapłacenia

Najpopularniejszą formą restrukturyzacji w Polsce jest postępowanie o zatwierdzenie układu, które odpowiada już za około 93 proc. wszystkich postępowań restrukturyzacyjnych. To procedura, która jest relatywnie szybka, pozwala zachować kontrolę nad przedsiębiorstwem i daje realną szansę na porozumienie z wierzycielami. Koszt postępowania o zatwierdzenie układu składa się z dwóch podstawowych elementów. Pierwszym jest opłata sądowa od wniosku o zatwierdzenie układu. Obecnie wynosi ona 1 tys. zł.

Znacznie większym wydatkiem jest wynagrodzenie nadzorcy układu, czyli licencjonowanego doradcy restrukturyzacyjnego. To właśnie on nadzoruje przebieg całego procesu i odpowiada za wykonanie obowiązków przewidzianych w ustawie. Wysokość wynagrodzenia ustalana jest indywidualnie. Pod uwagę brana jest m.in. liczba wierzycieli, wysokość zadłużenia oraz stopień skomplikowania sprawy.

Rynek wypracował już jednak pewne standardy. W przypadku małych działalności gospodarczych koszt obsługi postępowania wynosi zazwyczaj od 10 do 20 tys. zł netto. Średnie przedsiębiorstwa płacą najczęściej od 20 do 50 tys. zł netto. Natomiast duże i wielowątkowe sprawy zaczynają się od 50 tys. zł.

Zwlekanie kosztuje więcej

Największym problemem nie jest wysokość kosztów restrukturyzacji, ale moment, w którym przedsiębiorcy decydują się po nią sięgnąć. Wiele firm rozpoczyna rozmowy o restrukturyzacji dopiero wtedy, gdy sytuacja finansowa jest już bardzo trudna, a możliwości działania stają się ograniczone.

Przeczytaj także:  Mieszana Rzeczywistość odciąży laboratoria

Firmy często zgłaszają się po pomoc dopiero wtedy, gdy mają zajęte rachunki bankowe, prowadzone są egzekucje, a relacje z wierzycielami są już mocno napięte. Tymczasem restrukturyzacja daje najlepsze efekty wtedy, gdy przedsiębiorca ma jeszcze czas na negocjacje i wdrożenie planu naprawczegopodkreśla Konrad Latoch z kancelarii Lege Restrukturyzacje.

Dlatego koszt restrukturyzacji warto rozpatrywać nie tylko jako wydatek, ale przede wszystkim jako inwestycję w ochronę firmy przed poważnymi konsekwencjami. Dla wielu przedsiębiorców alternatywą jest ryzyko utraty kluczowych kontraktów, konieczność ograniczenia zatrudnienia, a w skrajnych sytuacjach upadłość.

Nie zawsze wystarczy nadzorca

Choć opłata sądowa i wynagrodzenie nadzorcy stanowią podstawę wydatków, część przedsiębiorców decyduje się także na wsparcie profesjonalnego pełnomocnika. Jego zadaniem może być prowadzenie negocjacji z wierzycielami, przygotowywanie pism czy reprezentowanie firmy w sporach prawnych. Eksperci podkreślają jednak, że są to koszty dodatkowe, pojawiające się przede wszystkim w bardziej złożonych sprawach.

Dla mikroprzedsiębiorców ustawodawca przewidział natomiast szczególne ograniczenia dotyczące wysokości wynagrodzenia nadzorcy układu. Ma to zapobiegać sytuacjom, w których najmniejsze firmy ponosiłyby nieproporcjonalnie wysokie wydatki związane z restrukturyzacją. wyjaśnia Konrad Latoch.

Rosnąca popularność postępowań o zatwierdzenie układu pokazuje, że przedsiębiorcy dużo częściej traktują restrukturyzację nie jako porażkę, lecz jako narzędzie pozwalające zachować firmę. A to sprawia, że pytanie o koszt zmienia swój charakter.